Kartusze gazowe w Mongolii

2 listopada 2014  By nakreceni.in 
0


Przed wyjazdem zastanawialiśmy się jaki rodzaj kuchenki wybrać, również pod kątem ceny i dostępności gazu czy paliwa w odwiedzanych przez nas rejonach świata. Ostatecznie wybraliśmy kuchenkę na kartusze gazowe, zdając sobie sprawę, że może w niektórych miejscach rodzić to pewne problemy. Pierwszym takim kłopotliwym krajem na naszej mapie podróży była Mongolia. Przyjechaliśmy z jedną dużą butlą zakupioną w Rosji, ale na nasze plany było to niewystarczające. Oczywiście zadacie pytanie czemu nie kupiliśmy więcej? Nieoczekiwanie szybko udało się nam załatwić transport z Irkucka do Ułan Ude, przez co nie mieliśmy czasu przejść się po mieście i poszukać butli gazowych. Nie wiedzieliśmy jak duży będzie to kłopot, bo przed wyjazdem nie mogliśmy znaleźć żadnych Informacji o ich dostępności w Mongolii – stąd ten wpis :)

Jeśli zamierzacie korzystać z butli gazowych w Mongolii nasza rada: zrób wszystko, aby dostać ją wcześniej. Jeżeli nie masz jednak takiej możliwości bo lecisz od razu samolotem lub tak jak nam trasa podróży ułoży Ci się w sposób uniemożliwiający zakupy, to mamy też dobrą wiadomość. W Ułan Bator jest sklep, który sprzedaje kartusze! Ich cena jednak zdecydowanie nie zachęca. Za małą butlę widoczną na zdjęciu trzeba zapłacić 18 tys., czyli około 34 zł (informacja z października 2014).

20141006_123935 (Kopiowanie)

Jednak zawsze może to być ratunek dla osób, które nie mają innej możliwości. Sklep nazywa się Seven Summits i znajduje się w samym centrum w okolicy dwóch punktów orientacyjnych – plac Chinggis Khaana i druga duma stolicy czyli wieżowiec Blue Sky. Poniżej zamieszczamy mapkę jak dotrzeć do sklepu.

Mapa (Kopiowanie)

The Seven Summits Outdoor Shop

Mamy też alternatywę, z której my skorzystaliśmy. W Ułan Bator można łatwo kupić puszki z gazem, które instaluje się w specjalnych kuchenkach. Widzieliśmy je dosłownie wszędzie, również w malutkich wiejskich sklepikach. Nam na naszą 9 dniową podróż na Gobi udało się wypożyczyć kuchenkę (od właścicielki hostelu Golden Gobi) i kupowaliśmy tylko puszki z gazem. Jeśli jednak nie macie możliwości pożyczenia kuchenki to już przy kilkudniowej wycieczce prawdopodobnie warto taką kuchenkę kupić, zwłaszcza jak się podróżuje w więcej osób. Kuchenka jest jednak duża i dość ciężka, więc polecamy ją w opcji samochodowej. Poniżej zdjęcie butli i kuchenki zrobione w supermarkecie zlokalizowanym w Department Store w centrum Ułan Bator.

20141006_125555 (Kopiowanie)




nakreceni.in
nakreceni.in
Nakręceni to Ania i Rafał. Na półtora roku zamieniliśmy etat w biurze na życie w podróży. Z plecakiem i namiotem przemierzyliśmy Azję aż na kraniec świata w Nowej Zelandii. W drodze powrotnej już na rowerze przejechaliśmy z Chin do Gruzji zostawiając pod kołami między innymi szlaki Pamiru. Blog to nie tylko wirtualna szuflada wspomnień, będziemy tu dalej dzielić się przemyśleniami o świecie, często z przymrużeniem oka, bo tak jak w podróżowaniu, tak i w pisaniu o podróżach dystans ma znaczenie. Zostańcie z nami! Jeśli chcielibyście nam zadać pytanie, czy też zaproponować współpracę lub kierunek kolejnego wyjazdu, piszcie na adres: nakreceni.in@gmail.com







Sprawdź również:

Następny przystanek: Chiny
Następny przystanek: Chiny
12 października 2014  By nakreceni.in 
3
Mongolio, tyle przegrać
Mongolio, tyle przegrać
10 października 2014  By nakreceni.in 
3
Ułańska trasa z Ude do Bator
Ułańska trasa z Ude do Bator
3 października 2014  By nakreceni.in 
0



Czytaj więcej
HuaShan - Nakręceni nad przepaścią! A naszym celem jest ułożona z desek i drabinek zawieszonych nad przepaścią szalona ścieżka (Cliffside Plank Path lub Plank road in the sky), nazywana najbardziej niebezpiecznym trekkingiem świata. To tam biegli Chińczycy, ale cierpliwie znosimy...